Celowe wprowadzanie w błąd

 Celowe wprowadzanie w błąd  finanse Opinie o bankach Celowe wprowadzanie w błąd konsumentów jest karane. Przekonał się o tym niedawno ING Bank Śląski, który musiał zapłacić karę za celowe wprowadzanie w błąd klientów, którzy zostali zwerbowani do zakupu nowego konta internetowego Direct. Takie praktyki są stanowczo przestrzegane i badanie przez urząd ochrony konsumenta i konkurencji. To właśnie ta instytucja nałożyła na bank kare w wysokości 1,3 miliona złotych. W momencie kiedy bank wprowadza swoich klientów w błąd to niestety klient koze dokonać zakupu bez ówczesnej analizy i może chcieć z niego zrezygnować. W wielu przypadkach jednak nie da się niestety już zrezygnować… Tak właśnie działają złe praktyki, które sprowadzają opinie o kredytach czy bankach do poziomu zera. Właśnie dlatego konsumenci tak sceptycznie podchodzą do wielu produktów bankowych. I w końcu – to dlatego klienci tak patrzą bankom na ręce. Często nie są oni jednak w stanie wykryć wszystkich nieprawidłowości. Nie jest to możliwe chociażby ze względu na kruczki prawne o których nie mamy żadnego pojęcia. Konsumenci sami wielokrotnie dają się wprowadzić na minę poprzez nieczytanie umów , które są podpisywane z bankiem. A jest to oczywiście skarbnica wiedzy odnośnie wszelkich reguł czy wszelkich wytycznych znajdujących się w umowie o współprace nawet przy okazji konta bankowego. ING Bank Śląski jest dzisiaj przestroga dla wszystkich instytucji finansowych, które stoją przed wyborem uczciwej gry czy kłamstw, które prędzej czy później wyjdą na jaw. Zdecydowanie bardziej korzystne dla samych banków jest podchodzenie  do sprawy tak , jakby sam był klientem. To daje poczucie współodczuwania i lojalności. Dzisiaj banki są narażone na bardzo duży szwank. ze względu na problemy stricte finansowe.  A to w największym stopniu burzy zaufanie konsumentów.

Jest kredyt jest i auto

Jest kredyt jest i auto autokredyt towar kryzys Nie będzie dopłat państwowych do zakupu nowych aut za autokredyt, czyli za kredyt samochodowy, tak jak tego chcieli zwolennicy tego rozwiązania. A chcieli oni aby dopłaty odbywały się na wzór programu rządowego rodzina na swoim wspierającego zakup mieszkań prez ludzi młodych, sprawujących opiekę nad dziećmi czy też ostatnio singli. Jednakże pomysł ten nie przeszedł z prostego powodu, że jest kryzys i rząd nie zamierza dopłacać do tego interesu więc jeżeli ktoś chce kupować samochody za autokredyt niech robi to na swój rachunek. Samochody nie są towarem pierwszej potrzeby tak jak mieszkania, a poza tym jest to jednak towar luksusowy. Jedni twierdzą, że to szkoda wielka że rząd nie wspiera rynku motoryzacyjnego z którego czerpie pełnymi garściami, a inni popierają odmowę tłumacząc że jest wiele płaszczyzn na których rząd powinien zaistnieć w roli pomagającego jak na przykład polskie małe i średnie firmy. Tymczasem na rynku samochodowym od dawna nie dzieje się najlepiej i trudno się dziwić skoro trwa kryzys i kupno samochodu zeszło na dalszy plan. Zresztą widać po wykupie obowiązkowego ubezpieczenia oc jak wielu kierowców odstawiło swoje auta do garaży czy na parkingi ponieważ nie stać ich na eksploatację samochodów. R również banki które kiedyś bez problemów przyznawały starającym się o autokredyt takie kredyty teraz już niekoniecznie chce takie kredyty przyznawać. Również sami konsumenci maja teraz inne priorytety niż zakup nowych czy też nawet używanych aut, które jak wiadomo przestały już być artykułami pierwszej potrzeby. Oczywiście nie oznacza to że banki przestały całkowicie udzielać takich kredytów a ludzie nagle przestali kupować auta. Tak oczywiście nie jest chociaż odbywa się to w ograniczonej ilości. Zarówno banki jak i kredytobiorcy starają się o kredyty samochodowe a banki również w znacznie ograniczonej ilości takich kredytów udzielają. A najkorzystniejsze teraz oferty takich kredytów mają takie banki jak mbank, multibank oraz getin bank.